cathy.blog.pl - księga gościkwiecień
"Wybrańcy bogów umierają młodo, lecz później żyją wiecznie w ich towarzystwie" Fryderyk Nietzsche
[*]
cathy 2012-04-24 09:58:49 skomentuj (0)
cathy.blog.pl - księga gościSpóźnialstwo
Pewnego dnia nadejdzie dzień, gdy zapomnę głowy. Najpierw spóźniłam się na busa do Tychów (spóźniam się wszędzie). Pojechałam do Pszczyny. W połowie drogi zorientowałam się, że nie mam indeksu. Wróciłam spowrotem do mojej wsi. Zdążyłam na następny bus do Tychów. Jakoś wszystko udało się załatwić. Pouśmiechałam się jak zwykle i się udało :D.
Rany, na własny pogrzeb się kiedyś spóźnię.
cathy 2012-03-20 21:30:07 skomentuj (1)
cathy.blog.pl - księga gościwiosenne porządki
Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty!
Czas się ocknąć z zimy i znowu żyć. Jest mnóstwo do zrobienia. Plan jest mniej więcej taki:
Robię mnóstwo zdjęć pięknej przyrody i tak sobie myślę... może by to pokazać w necie? W końcu nie po to w wieku 14-16 lat uczyłam się robić stronki, żeby teraz siedzieć na tyłku, nie? No i nie po to od kilku lat biegam jak głupia z aparatem :D. W końcu udało się zapisać na kurs i powinnam robić jeszcze lepsze zdjęcia.
Czas też odkurzyć dyplomy i powiedzieć, że wcale nie jestem aż takim beztalenciem. Kurczę, przecież za coś mam te dyplomy z konkursów plastycznych i literackich, nie? Może znowu zacznę pisać wiersze... Ostatnio tylko proza i proza. Tak to jest, jak się pracuje dla gazety. A zeszyty i tak mam całe porysowane. Ciągle rysuję i bazgrolę...
Zawsze doskonale pływałam, więc i basen wchodzi w grę, co by ten brzuchol zrzucić. Bo ja ze sportu uznaję tylko siatkę, basen i rower. No dobra, wspinaczka, rolki i łyżwy też wchodzą w grę. Lubię być aktywna, lubię się zmęczyć. A już tak wsiąść na rower, jechać jak najszybciej w stronę słońca... Bardzo bym też chciała znowu jeździć konno. Kocham zwierzaki.
Książki całe życie czytam jak pomylona. Tu się nigdy nic nie zmieni. W tym miesiącu już 3 przeczytane. Znowu wciąga mnie to, co lubię najbardziej - kultura arabska i japońska, oraz tematyka życia po śmierci. No i coraz częściej dochodzę do wniosku, że arabskiego i japońskiego tak całkiem sama nie opanuję :(.
Szukając kursu arabskiego lub japońskiego, natknęłam się na kurs grafiki komputerowej. Kurczę, byłabym całkowicie samowystarczalna! :D. Sama napisałabym tekst, obrobiłabym go w programie do składu tekstowego (kurs był w zeszłym roku:P), sama zrobiłabym do niego foty i jeszcze sama je wykreowała. Człowiek - orkiestra :D. Sama sobie sterem, żeglarzem, okrętem...
No i definitywnie zaczynam więcej grać na keyboardzie i flecie, bo mnie nosi bez muzy :P.
Tak to jest z wiosną. Mi zawsze ubywa lat :)
Miało tutaj być refleksyjnie, ale miało też być osobiście, a osobiście, to ja się budzę z zimowego snu. Zawsze mam takiego kopa energetycznego na przełomie marca/kwietnia.
cathy 2012-03-19 22:08:15 skomentuj (0)
cathy.blog.pl - księga gościCzłowiek to dusza
Człowiek to nie ciało. Człowiek to dusza. Trzeba go kochać, czy żyje, czy nie. Dlaczego tak wiele osób przestaje kogoś kochać, tylko dlatego, że nie żyje? Przecież to nieludzkie i podłe... A może właśnie ta dusza po śmierci potrzebuje więcej miłości i ciepła? Przecież to dla niej nowa sytuacja, może się boi? Może jest opuszczona?
Nie rozumiem tego... Jak usłyszałam hasło "daj se z nim spokój, on nie żyje, zapomnij", to szkoda słów...
Moja koleżanka zmarła w wieku 16 lat z powodu choroby. To co? Też zapomnieć?
Ja nie zapominam. Nigdy. Ciąglę tęsknię, ciągle mam nadzieję.
Ciągle kocham.
cathy 2012-03-19 15:04:18 skomentuj (0)
cathy.blog.pl - księga gościSpalony most
Zawsze myślałam, że rola przyjaciela polega też na tym, by czasem kogoś opieprzyć, a tu się okazuje, że nie...
Mija luty, a ja jestem coraz bardziej na "nie". Chciałabym spędzić czas z kimś interesującym. Czy jest coś dziwnego w tym, że lubię spędzać czas z kimś interesującym, a nie z kimś, kto się zatrzymał? Nie kręci mnie wspólne gapienie się przed siebie i milczenie.
Czasem warto jest spalić mosty. Chyba tak zrobię...
"w razie czego" koło łóżka stoi woda mineralna. Na wypadek, gdybym się obudziła i postanowiła żyć. Obok leży kabel. Na wypadek, gdybym się obudziła i nie chciała tego stanu utrzymać.
Wiem jak to zrobić, bo widziałam to we śnie. Pocieszające, że nie będę pionierką. O ile bezpieczniej gdy się może skorzystać z doświadczeń innych.
Z każdej strony patrzą miliony oczu, a ja czuję się, jakbym stała po drugiej stronie rzeki i wołała do Was. Idę coraz dalej. Jeszcze chwila, a nie będzie odwrotu.
cathy 2012-02-02 20:58:42 skomentuj (0)
cathy.blog.pl - księga gościNatural Blues
Czuję się jak w starym małżeństwie. Zaczyna mnie to przytłaczać i męczyć.
Na studiach mniej niż zero...
Boże, żyć się nie chce...
Śniło mi się, że zawiązuję sobie pętlę na szyi. Sen był taki piękny...
Nie mam odwagi. Boże, daj odwagę.